Jezeli istnialaby ciaglosc podraznienia wezla zatokowego

Jeżeli istniałaby ciągłość podrażnienia węzła zatokowego, to zespół przedsionkowo-komorowy w elektrokardiogramie, występujący po długotrwałym wypadnięciu czynności serca, występowałby na krzywej elektrokardiograficznej w różnym czasie nie dającym się ująć matematycznie. Ścisłe obliczenia jednak wykazują że długa przerwa pomiędzy poszczególnymi zespołami przedsionkowo-komorowymi w elektrokardiogramie jest równa co do swej długości dwom, trzem normalnym przerwom między normalnymi skurczami, czyli że czas wytwarzania się bodźców w zatoce jest ściśle określony. Musi zatem istnieć określony rytm w wyzwalaniu się bodźców zatokowych. Na podstawie przytoczonych poglądów trudno jest wypowiedzieć się, która z wymienionych hipotez jest słuszna. Wydaje się jednak, że rytmiczne wytwarzanie bodźców w węźle zatokowym, okresy niewrażliwości mięśnia sercowego oraz anatomiczna i fizjologiczna całość układu przewodzącego łącznie warunkują właściwy fizjologiczny rytm serca. Znaczenie rytmu serca dla krążenia krwi jest bardzo duże, gdyż okresowa czynność tego narządu powoduje okresowe zwiększenie i zmniejszenie ciśnienia wywołując różnice ciśnieniowe w naczyniach, od różnic zaś ciśnieniowych jest uzależniony przepływ krwi. Zaburzenia rytmu serca powstają wskutek zwichnięcia czynności związanej z automatyzmem serca, z jego pobudliwością i z przewodzeniem pobudzeń. Zaburzenia w automatyzmie serca przejawiają się albo jako zaburzenia rytmu pochodzenia nomotopowego, to znaczy zmiany liczby i regularności wytwarzania bodźców w węźle Keith-Flacka, albo też jako heterotopowe, to znaczy, że bodziec do skurczu powstaje w innym miejscu układu przewodzącego i on kieruje całym rytmem serca. [patrz też: implanty Warszawa, implanty zębów, stomatologia katowice ]

Powiązane tematy z artykułem: implanty Warszawa implanty zębów stomatologia katowice